Kobiety cierpiące na problemy mitochondrialne są bardziej podatne na komplikacje podczas ciąży, a ich dzieci są bardziej narażone na wady genetyczne – takie wnioski wysunięto w badaniu o wpływie dysfunkcji mitochondrialnych na przebieg ciąży.

Rozróżniamy dwa typy problemów mitochondrialnych: pierwotne, związane z rzadkimi mutacjami genetycznymi, oraz wtórne, które można nabyć poprzez ekspozycję na złe warunki środowiskowe, lekarstwa, infekcje oraz czynniki nie związane z genetyką.

Obydwa typy problemów prowadzą do złego działania mitochondriów, w szczególności związanego z produkcją ATP – energii, którą zużywają komórki w ciele.

Podczas ciąży wzrasta zapotrzebowanie metaboliczne po to, aby dziecko mogło się rozwijać i rosnąć, a do tego wymagana jest właśnie zoptymalizowana i efektywna produkcja energii.

W badaniu wzięły udział 103 kobiety zdiagnozowane z dysfunkcją mitochondrialną obu typów.

68% – urodziło dziecko siłami natury w 38 tygodniu

Prawie 11% urodzonych dzieci miało problemy z oddychaniem.

8.4% – urodziło się z wadami wrodzonymi, głównie związanymi z sercem.

46.6% kobiet miało co najmniej jedno poronienie.

78% kobiet miało komplikacje podczas ciąży.

37% miało krwawienia podczas ciąży.

26% miało za dużo białka w moczu.

24% miało za wysokie ciśnienie.

23% miało cukrzycę.

21% dzieci było za małych jak na wiek ciąży.

18% miało stan przed rzucawkowy.

Ogólnie, ciąża pogorszyła objawy dysfunkcji mitochondrialnych wliczając zadyszki, niskie ciśnienie, słabość mięśni, bóle głowy, problemy z równowagą, anemię, nerwowość i depresję.

Wspomniane badanie prowadzi do konkluzji o konieczności wsparcia kobiet z problemami mitochondrialnymi.

Źródło: www.mitochondrialdiseasenews.com